• Wpisów: 37
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 13 dni temu, 23:57
  • Licznik odwiedzin: 1 137 / 135 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
pokoj-z-widokiem
 
tylko Lemon, niech mowi muzyka :)

  • awatar Ayu&Ana: Muzyka piękna, ze śpiewem troszkę gorzej...
  • awatar bupu: mi sie bardzo spiew podoba. krzyk tez :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pokoj-z-widokiem
 
umarlam dzis i sie urodzilam :)
kiedy slucham Igora... mysle, ze taki talent to dar.
niesamowite.

ale co tam.
kto oglada "must be the music" to wie.
ja nie ogladam.... to najlepsze.
uslyszalam przypadkiem i wdzieczna za to jestem.
wdzieczna, bo wiem, ze ich plyte KUPIE a nie sciagne.

tak.

  • awatar Ayu&Ana: O tak! I dziękujemy za życzenia, ale w takim razie niewiele starsza jesteś od nas, serio malutko ^^
  • awatar niewielka podróżniczka: oh, ja też tego nie oglądam, usłyszałam przypadkiem i zamarłam ze zdziwienia o.o są cudowni *.*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pokoj-z-widokiem
 
hah!
bardzo fajnie bylo na meecie, ale jeszcze fajniej, ze udalo sie kilka wtop zaliczyc :D
oczywiscie na pewno mam jakies slitasne fotki u innych ale!
oni maja rownie slitasne u mnie.

to dajemy!

btw, jesli zainteresowani poczuja sie bardzo urazeni, to moge oczyw usunac obrazajace ich uczucia zdjecia.
ale mam nadzieje, ze sie nie poczuja :)

grupen foto.
grupen.jpg


przejadanie lalki.
przejadanie lalki.jpg


jemmm.
jemmmm.jpg


hmm?!
hmmmmm.jpg


hie hie hie.
hie hie.jpg


fotografujemy!
foto.jpg


czy...  [bardzo duzo bylo zdjec pt. czy, tak btw :D ]
czy.jpg


angel face!
angel face.jpg


a cio to?!
a cio to.jpg


bylo jeszcze kilka fajnych ujec, ale... nieostre :(
szkooooda.
choc moze jeszcze dorzuce :D
  • awatar EvilCupcake: Hahahaha ^ ^ Było świetnie, ale i tak Jezus jako ninja wymiata ;D
  • awatar msstein: Fajne te zdjęcia, widać, że było wesoło:D
  • awatar ila214: Hahahahah ; D! Ja kocham te zdjęcia! Chociaż ,,Mudżyn" dla mnie wygrał XDDD! Szkoda, że reszta wyszła nieostra, bo pewnie ja także zaliczyłam jakąś wtopę;p Już nie mogę się doczekać kolejnego meeta^^
Pokaż wszystkie (6) ›
 

pokoj-z-widokiem
 
Bylam w Warszawie na tralalla tralala.
tak jak juz wszyscy obwiescili w swoich notkach dookola.
spotkanie bylo tralalala i tralalala.
wstaw slowa zachwytu zamiast tralalala.

poziom lalkowego maniactwa w Polsce pozytywnie zaskakuje, wysoko dopracowane stroje, swietne makijaze, niebanalne stylizacje, interesujace lalki...
ale!
dlaczego wszystkie w ten sam desen?
gah!

uwielbiam styl city romantic, romantic casual, itd.
tak ubranych lalek bylo....
bah! zaledwie kilka poza moimi.
moje serce skradly: genialna stylizacja Kavainki z etola i przepieknym gorsetem, oraz mori style dziewczyna od Ryoko.
oczyw, moje bieduki znikaly przy tych swietnych, przeswietnych stylizacjach.
wiadomo.
bidulna na razie jeszcze w ubranka jestem, no i nie umiejac szyc [jak Kavainka] --> jestem na straconej pozycji.

dlatego... jakos wyindywidualizowalam sie z rozentuzjazmowanego tlumu, bo mnie takie koronkowe stylizacje, pompatyczne zakiety, ozdobne tiurniury i chlopiece mundurki... eee, nie interesuja.
niestety.

tu kilka fotek, made by diamond paradise.
pozwolili uzywac na blogach :D

Moje lalki na tle wybuchu koronek dookola --> Malakaj i skulka tez sie wyindywidualizowali.
IMG_4258.jpg


IMG_3917.jpg


ah, fotka lalki Kavainki jest by Umbra, mam nadzieje, ze mozna wkleic tu.
mr18.jpg


a tu cala okazalosc genialnej mori girl by Ryoko, na fotce msstein [jesli nie mozna foty uzywac, prosze o info].
6934186844_72c1b367d0_z.jpg
  • awatar Idemo: Ja też bardzo lubię mniej "ozdobny" styling dla lalek, w tym właśnie romantic casual. Niestety swoje lalki kocham najbardziej ubrane jedynie w wigi, oczy i makijaż, po to, abym mogła podziwiać piękno rzeźby ich ciałek. Więc biedaczki poczekają sobie jeszcze długo na jakieś na prawdę ładne ubranka, które będę musiała chyba kupić, bo super szyć to ja nie umiem ^^;;;
  • awatar msstein: spoko, można używać:)
  • awatar Ayu&Ana: Hie, hie, zgodnie z zasadą "koronek na lalkach nigdy za wiele". Nam nie przeszkadzają, za to uwielbiamy te "pompatyczne żakiety i ozdobne turnitury" XD No, ale podobno o gustach się nie dyskutuje.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

pokoj-z-widokiem
 
a nawet powinnam napisac dol.
lalkowy.

zamowilam jakis czas temu Malakajowi, mojemu soomiaczowi mega gemowi, marynarke i cos w rodzaju kufajki.
ale gosciowka szyla z moich obmiarek.
no i przyszlo.
i jest failem.

Malak wyglada w tym wszystkim jak rosyjski chlop malorolny.
za duze.
workowate.
dramat >.<

no i co z tego, ze bez Malakaja w srodku wyglada toto na profesjonalnie i ladnie uszyte.
na Malakaju... ble.
tylko smiac sie, albo plakac.

ja nie umiem szyc.
nie umiem tego poprawic.
zreszta, nie dlatego wydaje kase na uslugi innych, zeby potem poprawiac.

eh, nigdy wiecej nie zamawiam od ludzi, ktorzy nie maja danego modelu.
albo modelu zblizonego do mojego modelu, bo juz widze, ze bede potem siedziec i patrzec sie w niemym przerazeniu na lalke.

Malakaj utonal w marynarce, ja w lalkowym odretwieniu na 4 tygodnie.
tak, od 4 tygodni mam ten lalkowy dol.
i wyjsc z niego nie moge ;p

a zamowienia z taobao jak nie ma, tak nie ma >.>
nic mnie nie pociesza!
  • awatar ~eloe~: no faktycznie w przypadku Twojego Malakaia to tylko szycie ubranek jak sie ma dany model, bo on jest całkowicie niewymiarowy a szycie z samych wymiarów to nie to samo : / no ale mam nadzieje że jednak biedak dorobi się jakis fajnych ciuszków, głowa do góry ; )
  • awatar Idemo: Tak to właśnie bywa z lalkami o niestandardowych wymiarach, że trzeba mieć jednak modela, na którym można na bieżąco dopasowywać ciuszki... N DoA sporo ludzi ma mega gemowych menów, może niektórzy z nich szyją także marynarki dla nich- trzeba by obszukać dział MP i commissions.
  • awatar Malva: Ojoj faktycznie przykrość cię spotkała.. Nie ma nikogo w twoim otoczeniu kto mógłby ci pomóc w poprawkach krawieckich? Może coś się da zrobić.. A może uda się szybko sprzedać te ubranka i kupić bardziej pasujące? Nie poddawaj się dołowi, walcz! ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

pokoj-z-widokiem
 
przezywam to co srednio 16-20 odcinkow.
paskudne, zle, depresyjne samopoczucie.
bo kolejna drama skonczyla sie... a wlasnie zdazylam przyzwyczaic sie do bohaterow, polubic ich, a moze nawet zaprzyjaznic sie z nimi.
i tak, jak z bliskimi mi ludzmi, mam ochote dalej utrzymywac zazyle stosunki.

a tu co?
koniec serialu.

czasami te 16-20 odcinkow to za duzo do przebrniecia.
ale jezeli drama jest dobra, to nagle okazuje sie... ze za malo.

mialam tak z Sangyukwan Scandal, mialam z Invincible Lee Pyung Kang, mialam z The Greatest Love i teraz mam tak z Personal Taste.

mozliwe, ze problemem jest to, iz nie zachowuje odpowiedniej higieny psychicznej :)
wg Nabokova idealny czytelnik nieustannie zdaje sobie sprawe, ze ksiazka ktora czyta jest fikcja.
czytelnik niedbaly dokonuje roznych paskudnych, wg Nabokova, czynow typu utozsamianie sie z postaciami, zakochiwanie sie w postaciach, wczuwanie sie w realia, czy akcje powiesci.

podejrzewam, ze za tymi samymi zasadami optowalby Nabokov podczas ogladania koreanskich dram.

no wiem, ze to glupie, no.
no wiem.
wiem, ze na dluzsza mete bezsensowne, tepe, debilne.
ale co ja na to poradze, ze sie wczuwam, kocham, utozsamiam.
a nawet, powiedzialabym, ze czerpie z tego glowna radosc z obcowania ze sztuka.
ze sobie te uczucia sublimuje i wypieszczam.

niestety, puenta jest taka, ze znowu mam dola.
istna drama fever.
juz tesknie za Park Ga In, Jeon Ji Ho i ich pieknym domem w stylu hanok.

personal taste.jpg


personal-taste-ep-02-1.jpg


Personal-Taste-house1.jpg
  • awatar Idemo: Ja chyba nigdy nie wczułam się tak w żaden serial/film/książkę, żeby brakowało mi bohaterów i ich dalszych losów ^^; Może to i dobrze, nie będę przeżywać potem dram ;)
  • awatar Ayu&Ana: Nam się też niestety zdarza... w końcu przejdzie ;]
  • awatar Moka.: koreańskie dramy są bardzo wciągające... i przeżywa się każdą scenę z postaciami ;) czasem siedzę sobie z rodzicami i oglądam to co oni oglądają - potem cały czas myślę o dalszym losie bohaterów, mama płacze, tata tylko jakoś się trzyma po oglądaniu tych dram ;)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

pokoj-z-widokiem
 
skonczylam ogladac koreanska drame [dla nieznajacych tematu - serial telewizyjny], o ktorej w tytule notki.

i jestem pod wielkim, wielkim wrazeniem aktora Cha Seung Won'a.
koles wymiata!
jednym zmarszczeniem brwi, zmiana tonu, zmiana tempa mowienia... przekazuje cale spektrum emocji.

niby wiem, ze powinno tak byc w przypadku kazdego aktora... ale jakos trudno spotkac takich w polskich serialach telewizyjnych >.<
[patrz kwadratowa Magda M. i tym podobne twory radosnej tworczosci].

do tego facet jest 40-latkiem z najpiekniejsza sylwetka i twarza ever!
bosz....
nie moglam sie napatrzec jak chodzi, jak podnosi reke, odsuwa sie od kogos, przekrzywia glowe... piekno ruchu, awww!

odtrabiam poddanstwo :)

popatrzcie.

cha seung won.jpg


ChaSeungwon2.jpg


cha.jpg


chsw.jpg
  • awatar msstein: poprosze tytuł, aktualnie szukam czegos wartego uwagi ;) edit: własnie obczaiłam? Tytuł wpisu jest nazwą dramy?
  • awatar bupu: tak, tytul notki jest nazwa dramy ;) btw, nie wiem czy sie spodoba bo ja musialam sie przyzwyczaic do lekko slapstickowego zartu w tej dramie. do tego Cha Seung Won swiadomie jest czesto smieszny, zeby po chwili byc sto procent powazny. prawdziwy oryginal :) wiesz, ja to lykam i fikam. jakkolwiek sam aktor powiedzial, ze jego zart jest mocny i techniczny, dla niektorych wiec moze byc odrazajacy - on sie wtedy swiadomie zbrzydza, osmiesza :)
  • awatar ila214: Kurcze on jest świetny.. ile w nim gracji *_*!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

pokoj-z-widokiem
 
ze zmeczenia.
nawet nie mam sil patrzec na nowosci, nie wiem czy glowa Rodericha nie jest na wyprzedazy, i t d.
porazka.

zycie potrafi dokopac >.<
musze ogarnac sie wreszcie, bo normalnie znikne.
mam nadzieje, ze to tylko syndrom przedwiosenny.
i z wiosna nowe sily we mnie wstapia.
lalkowe rowniez.

teraz czuje sie tak jak chlopaki z Big Bang, tropia mnie smutki zdechlace :)
  • awatar Ayu&Ana: Trochę snu, dobra kawa ze słodkim ciachem i głowa do góry :*
  • awatar Idemo: Nadmiar pracy + wiosenne przesilenie potrafią skuteczne dobić. Ale nic nie trwa wiecznie i trzymam kciuki za powrót Twoich sił witalnych i dobrego humoru :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pokoj-z-widokiem
 
zastanawiam sie czy bym nie chciala takiej monsterzej dziewczyny, ale problem w tym, ze nie umialabym jej przemalowac... raczej.
no, nie umiem malowac, choc moze czasami mam zludzenia, ze mogloby byc inaczej... nie umiem i juz.
a dokopac sie do jakichkolwiek mejkapistow od lalek teraz to istny dramat >.<
na gwalt mi ktos do chlopaka potrzebny i chyba bede musiala slac za granice, a nie chce :(
a co tu wspominac o monsterce.
no i chyba caly fun to wlasnie ja malowac, stworzyc... bo co pozniej z tym talatajstwem robic?
mam juz 2 dal i jedna hujoo.
stoja smutne biedne.

tutaj monsterka ktora ukradla mi serce :)
stworzona przez Erregiro, slawnego mejkapiste i styliste blythe.
nazywa sie Spectra.
monster_high_spectra_desktop_wallpaper_.jpg


a tu druga, tegoz samego pana - rownie piekna :)
monster_high_desktop_wallpaper03.jpg
Pokaż wszystkie (6) ›
 

pokoj-z-widokiem
 
yaoi-ca.
od dawna zadnego nie czytalam, a w ogole zdecydowanie za pozno zaczelam czytac, zeby nazwac siebie "yaoistka" :)
za stara jestem i za malo kawaii.
ale...
przeczytalam.
i oprocz dziwnych wyplotow i zupelnie niezrozumialych dialogow na temat "ai" i "koi", ktore jakoby nazywaja rozne rodzaje milosci w jezyku japonskim...
nawet mi sie podobal.

jedyny moment, ktory przyniosl dyskomfort to wtret mojego faceta i jego siostry, ktorzy zajrzeli mi przez ramie a potem przejrzeli mange.
z komentarzem.
a wrecz z bardzo dziwnym zachowaniem.

poczulam sie jakos obnazona i bylo to niezwykle przykre przezycie.
moj facet myslal, ze ok, wie o co w tym chodzi... ale zawsze byl przekonany, ze oni sie tam beda najwyzej przytulali!
ya!
>.<

i wyszlo, ze jestem zboczuchem, jakbym babrala sie w porno.
ogolnie to sie chyba ten moj facet obrazil.

ehhh...

potem dodam jakis fajny screen z mangi.
bo ladna byla.

Koi Ga Bokura wo Yusuru Hani, tak przy okazji.

Koi ga Bokura wo Yusuru Hani (136).jpg
  • awatar Ayu&Ana: Hehe, no tak to już jest z tymi facetami... Ale yaoi fajna rzecz od czasu do czasu ^^
  • awatar Malva: Yaoi po prostu ma w sobie coś co porusza pewne struny w niektórych osobach a w innych nie i to niezależnie od wieku ;) Rozumiem twoje uczucia, spotkałaś się z krytyką a niczym na nią nie zasłużyłaś.. Spróbuj się nie przejmować.. Do przeglądania yaoiców polecam stronę www.mangafox.com/ w zaawansowanych opcjach wyszukiwarki tej strony możesz wybrać np 'yaoi' i 'comedy' i w wynikach otrzymać listę samych radosnych mang bez konieczności znania tytułów, mi to bardzo ułatwia sprawę ;p
  • awatar bupu: dzieki, dzieki za wsparcie... no i za linka :D
Pokaż wszystkie (4) ›